Aktualności

Festiwal niewykorzystanych sytuacji w Łodzi. Auto Wicherek wciąż bez punktów.

2012-01-29 12:54:12

logo_lodzlogo_autowicherekCo najmniej kilkubramkowym zwycięstwem Auto Wicherka powinien zakończyć się wczorajszy wyjazdowy pojedynek z drużyną Soccer Calcio Łódź, jednak kolejny raz szczęście było po stronie przeciwnika, a mecz zakończył się wynikiem 3:4. W swoim debiucie w barwach Auto Wicherka gola zdobył nasz nowy nabytek - Łukasz Laskowski.

Mecz rozpoczęliśmy spokojnie badając siły przeciwnika, który już od samego początku próbował nas zaskoczyć mocnymi strzałami z dystansu. Dobrze jednak w bramce spisywał się Gracjan Stankiewicz, a także raz poprzeczka uratowała nas przed stratą gola. Mimo tego, łodzianie wreszcie dopięli swego, a piekielnie mocny strzał sprzed pola karnego w samo okno bramki sprawił, że nasz bramkarz nie miał żadnej szansy na jakąkolwiek reakcję.

Od tej chwili nasza gra się ożywiła i nabrała tempa. Pełna koncentracja w obronie oraz coraz śmielsze ataki sprawiły, że stworzyliśmy sobie kilka naprawdę dobrych sytuacji do strzelenia bramki. Brakowało jednak dokładności przy ich wykańczaniu. Również kilka efektownych przechwytów pozwoliło nam na przeprowadzenie ciekawych kontrataków, ale w pierwszej połowie nie znaleźliśmy sposobu na pokonanie bramkarza gospodarzy i do szatni schodziliśmy ze stratą jednego gola.

W drugiej połowie  to my od samego początku narzuciliśmy warunki i tempo gry. Skupiliśmy się wyłącznie na ataku i odrobieniu strat przez co gra stała się bardzo otwarta, a kibice zgromadzeni na łódzkiej hali nie mogli z pewnością narzekać na brak emocji. Nasze starania wreszcie przyniosły nagrodę, a do remisu doprowadził Mikołaj Siwecki. Po tej bramce wydawało się, że kolejne gole są tylko kwestią czasu, ale za zbyt otwartą grę zostaliśmy ukarani i drużyna Soccer Calcio Łódź zaaplikowała nam dwa kolejne trafienia. Ale nie poddaliśmy się, cały czas atakując bramkę rywala. Szczęście jednyk wyraźnie było wczoraj po stronie naszych przeciwników. Przez cały czas napieraliśmy na bramkę łodzian, a słyszane co chwilę jęki zawodu świadczyły o ilości niewykorzystanych przez nas sytuacji. Ale nasze ataki w końcu znów przyniosły efekt. Dobrze rozegrany rzut rożny, idealne podanie Mikołaja Siweckiego na lewą nogę do nabiegającego debiutanta Łukasza Laskowskiego, precyzyjny strzał po ziemi tuż przy słupku i zmniejszamy dystans dzielący nas do rywali do już tylko jednej bramki.

Odpowiedź naszych rywali była bolesna, bowiem po jednym z kontrataków straciliśmy kolejną bramkę, po mimo, że to my wciąż prowadziliśmy atak pozycyjny na połowie rywala. Na dwie minuty przed końcem spotkania nadzieję w serca przyjezdnych wlał ponownie Mikołaj Siwecki strzelając kolejny raz w tym meczu kontaktowego gola dla Auto Wicherka. Przez ostatnie dwie minuty desperacko dążyliśmy do tego aby wywieźć z Łodzi choć jeden punkt, mając ku temu kilka wspaniałych okazji. Na 4 sekudny przed ostatnią syreną Mateusz Ostrowski znalazł się z piłką na szóstym metrze przed bramką rywala, jednak mając piłkę na lewej nodze nie trafił czysto i ta przeleciała obok słupka bramki gospodarzy.

W ten oto sposób kolejny raz wracamy do Obornik bez punktów będąc usatysfakcjonowani naszą grą jednak z niedosytem, że można było strzelić o wiele więcej goli.



Soccer Calcio Łódź 4:3 K.S. Auto Wicherek Oborniki

gole: Mikołaj Siwecki x 2, Łukasz Laskowski

« powrót
FACEBOOK
Następny mecz:
DATA: 20.09.2014
(SOBOTA)
godz. 15:00
VS.
K.S. Gniezno
K.S. Auto Wicherek Oborniki
Poprzedni mecz:
DATA: 13.09.2014
0:3
K.S. Auto Wicherek Oborniki
K.S. Gniezno
Strzelcy:
ZAWODNIK PLF HPP SUMA

1. Mikołaj Orczykowski 14 14
2. Marcin Antczak 9 9
3. Klaudiusz Hirsch 8 1 9
4. Mikołaj Siwecki 8 8
5. Marek Majchrzak 8 8
6. Bartosz Nogalski 4 1 5
7. Mateusz Ostrowski 4 4
8. Patryk Rau 3 3
9. Błażej Rzepczyk 3 3
10. Łukasz Laskowski 2 2
11. Tomasz Wicberger 2 2
12. Tomasz Rozmiarek 1 1
Sponsorzy:
Partnerzy:
Reklama:
.
Kreator stron internetowych - przetestuj