Aktualności

Mosina na kolanach!! Pewne zwycięstwo Auto Wicherka!!

2012-03-11 13:41:17

logomosinalogo_autowicherekWspaniałe widowisko stworzyli wczoraj, na hali sportowej w Mosinie, zawodnicy gości, czyli drużyna K.S. Auto Wicherek Oborniki, którzy po przepięknej grze nie dali żadnych szans drużynie gospodarzy, rozbijając ich aż 7:2. Bohatera spotkania jednoznacznie wskazać nie idzie, a na szczególne wyróżnienie zasługuje gra i współpraca całego zespołu, który wczorajszego wieczoru był nie do zatrzymania.

Będący w ostatnim czasie w dobrej formie, po zwycięstwie z Akademią Sportu Sieradz, zespół Auto Wicherek Oborniki już od pierwszego gwizdka kontrolował przebieg meczu i z czasem coraz widoczniej dyktował warunki gry. Pełna koncentracja i konsekwentna gra w obronie od samego początku, sprawiła, że nasi przeciwnicy mieli problem, by w ogóle utrzymać się przy piłce. Jednak 8. minuta meczu była dość szczęśliwy dla gospodarzy, gdyż to właśnie oni zdobyli pierwszą bramkę w tym meczu i objęli prowadzenie.

Po stracie tej bramki nie załamaliśmy się i nie zgubiliśmy rytmu, cały czas realizując nasze założenia taktyczne, a 12. minuta tego pojednyku była kwitnesencją tego, jak zaprezentowaliśmy się na przestrzeni całego spotkania. Otóż fantastycznym uderzeniem z pierwszej piłki z dziesiątego metra, po podaniu z rzutu rożnego, do remisu doprowadził Tomasz Kustoń, nie pozostawiając żadnych szans na skuteczną interwencję bramkarzowi KS Mosiny. Ten gol bezapelacyjnie natchnął drużynę Auto Wicherka, w której poczynaniach od tego momentu była widoczna zdecydowanie więszka pewność siebie.

Kolejne ataki wprowadzały chaos w szeregi naszych rywali, i już po chwili piłkę na połowie przeciwnika odebrał Mikołaj Siwecki i wychodząc sam na sam z bramkarzem gospodarzy, precyzyjnym strzałem przy samym słupku podwyższył rezultat spotkania dając swojej drużynie prowadzenie po arcyemocjonującym fragmencie gry. Po stracie drugiej bramki piłkarze Klubu Sportowego 1920 Mosina próbowali jeszcze ratować rezultat oddając kilka strzałów na bramkę Gracjana Stankiewicza lecz sztuka ta nie powiodła im się i do szatni schodzili przegrywając jedną bramką.

Początek pierwszej połowy był w głównej mierze badaniem sił przeciwnika, w ataku graliśmy dość zachowawczo, niewykorzystując kilku dogodnych okazji, jednak z każdą minutą pewność siebie i jakość prezentowanej gry w naszych szeregach widocznie wzrastała. Na drugą połowę wyszliśmy z nastawieniem by dobić zranioną zwierzynę.

Druga połowa to koncert futsalu w wykonaniu piłkarzy K.S. Auto Wicherek Oborniki. Mądre rozgrywanie piłki, inteligentna gra w obronie, ciekawe i przyjemne dla oka akcje, jednym słowem na niewiele pozwoliliśmy w tej części spotkania rywalom. Choć sprawiedliwie trzeba przyznać, że nie uniknęliśmy błędów, to jednak tam gdzie powinien za każdym razem był, pewny i skuteczny, Gracjan Stankiewicz. Jednak wracając do meczu, już po kilku minutach dosłownie kopia bramki Tomka Kustonia, ale tym razem w wykonaniu Marka Majchrzaka. Niestety mniej efektowna, jednak tak samo efektywna. Z rzutu rożnego Majchrzak otrzymał piłkę i uderzając w długi róg bramki pokonał bramkarza i od tego momentu rezultat na tablicy wyników wskazywał wynik 1:3 na korzyść drużyny przyjezdnej.

Na kolejną bramkę musieliśmy poczekać kilka minut. W tym czasie gra zdecydowanie zaostrzyła się i nabrała większego tempa, a bramkarz gospodarzy miał ręce pełne roboty, kilkukrotnie ratując swój zespół przed stratą kolejnego gola. Lecz w 32. minucie po strzale Marcina Antczaka z szóstego metra był bez szans. Antczak otrzymał piłkę pod polem karnym i mając obrońcę na plecach, zwiódł go i obracając się huknął z całej siły tuż przy słupku. 4:1.

Piłkarze Mosiny byli zagubieni. Ich bezradne ataki rozbijały się na bardzo dobrze funkcjonującej tego wieczoru obronie Auto Wicherka. Gospodarze próbowali jeszcze swoich sił wycofując bramkarza, jednak nie była to dobra decyzja, bowiem grając w ten sposób stracili dwie bramki. Najpierw uderzając spod własnego pola karnego Tomasz Kustoń po raz drugi w tym meczu zapisuje się na liście strzelców, a następnie ponownie Marcin Antczak zaliczając bardzo ładny odbiór popędził z piłką na pustą bramkę i podwyższył wynik na 1:6. Trzy bramki w ciągu dwóch minut!! Drużna KS 1920 Mosina bardzo szybko zrezygnowała z gry z wycofanym bramkarzem.

Wysokie prowadzenie uśpiło na chwilę czujność gości i po ładnie wyprowadzonym kontrataku piłkarze Mosiny zdołali strzelić jeszcze jedną, jak się niebawem okazało, ostatnią bramkę na swoje konto w tym spotkaniu. Ostatnie słowo bowiem należało do Auto Wicherka, a ściślej mówiąc do Marka Majchrzaka, który po bardzo ładnej akcji wykorzystał podanie Marcina Antczaka i dopełniając formalności wbił piłkę do pustej bramki.

Wspaniały mecz w wykonaniu naszych zawodników! Pokazaliśmy, że umiemy grać w futsal, pokazaliśmy to również w poprzednich meczach lecz dziś mieliśmy wszystko co było nam potrzebne do osięgnięcia sukcesu - koncentracja w obronie i skuteczność w ataku. Oby tak dalej! Charakter drużyny był wczoraj bardzo widoczny i pokazał, że drzemie w nim ogromny potencjał. Niedługo skrót z tego spotkania, a już dziś zapraszamy wszystkich kibiców na następny mecz, w którym Auto Wicherek Oborniki podejmie u siebie Unisław Team Unisław. Ten mecz już w środę o 20:00. Bądźcie z nami!!



KS 1920 Mosina 2:7 K.S. Auto Wicherek Oborniki

gole: Tomasz Kustoń x 2, Mikołaj Siwecki, Marcin Antczak x 2, Marek Majchrzak x 2

« powrót
FACEBOOK
Następny mecz:
DATA: 20.09.2014
(SOBOTA)
godz. 15:00
VS.
K.S. Gniezno
K.S. Auto Wicherek Oborniki
Poprzedni mecz:
DATA: 13.09.2014
0:3
K.S. Auto Wicherek Oborniki
K.S. Gniezno
Strzelcy:
ZAWODNIK PLF HPP SUMA

1. Mikołaj Orczykowski 14 14
2. Marcin Antczak 9 9
3. Klaudiusz Hirsch 8 1 9
4. Mikołaj Siwecki 8 8
5. Marek Majchrzak 8 8
6. Bartosz Nogalski 4 1 5
7. Mateusz Ostrowski 4 4
8. Patryk Rau 3 3
9. Błażej Rzepczyk 3 3
10. Łukasz Laskowski 2 2
11. Tomasz Wicberger 2 2
12. Tomasz Rozmiarek 1 1
Sponsorzy:
Partnerzy:
Reklama:
.
Kreator stron internetowych - przetestuj