Aktualności

Przebudzenie z zimowego snu!!!

2013-03-25 21:12:44

auBez zwycięstwa lecz dumni ze swojej postawy wrócili wczoraj z Gdańska piłkarze Auto Wicherka. Choć trzy punkty były dla obu drużyn na wyciągnięcie ręki, to żadna z ekip nie może uskarżać się na końcowy rezultat. Oborniczanie dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, zmuszając za każdym razem gospodarzy do odrabiania strat. Ostatecznie po szybkim i pełnym emocji spotkaniu padł wynik 2:2, choć bramek w tym meczu powinno paść zdecydowanie więcej. Na pochwały zasłużyli nietylko zawodnicy z pola lecz także nasi dwaj bramkarze - Bartosz Andrys i Gracjan Stankiewicz - którzy godnie zastępowali w niedzielę Szymona Jankowskiego.

Spotkanie zawodnicy Auto Wicherka rozpoczęli bez żadnych kompleksów. Szybka, dynamiczna gra i efektowne odbiory sprawiły, że goście już od samego początku stwarzali sobie mnóstwo okazji do zdobycia gola. Świetną akcję bramkową przeprowadził Łukasz Laskowski, który najpierw wywalczył piłkę na własnej połowie, a następnie wyprowdzając samotny kontratak zdobył bramkę na 1:0. Po tej bramce Auto Wicherek nie stracił swojego animuszu, a zawodnicy starali się o zdobycie kolejnej, dążąc do podwyższenia wyniku. Skutek okazał sie niestety odwrotny, ponieważ to Vamos doprowadził do wyrównania, ku radości dopingujących ich fanów. Śmiało można jednak powiedzieć, że tą bramkę strzeliliśmy sobie sami po bezmyślnej stracie, która nie powinna mieć miejsca w tej rangi spotkaniu. Należy odnotować, że świetną interwencją popisał się w tej sytuacji Bartosz Andrys efektownie broniąc strzał jednego z napastników Vamosu, jednak w obliczu dobitki był już zupełnie bezradny.

Strata bramki nie zniechęciła na szczęście naszych piłkarzy. W ich poczynaniach widoczna była determinacja i chęć zwycięstwa, co pokazali w kolejnych minutach meczu. Doskonałe szanse stawały otworem przed Mikołajem Siweckim, Łukaszem Laskowskim oraz Marcinem Antczakiem, jednak nie potrafili oni dać Auto Wicherkowi ponownego prowadzenia. To co nie udało się wyżej wymnienionym z łatwosią wykorzystał Marek Majchrzak, który z zimną krwią wykończył piękną akcję całego zespołu. Warto dodać, że decydującym podaniem popisał się Marcin Antczak, który wystawiając piłkę Majchrzakowi otworzył mu drogę do pustej bramki. Do końca pierwszej części gry wynik nie uległ już zmianie.

W drugiej połowie oborniczanie nie zwalniali tempa, choć było juz po nich widać ogromne zmęczenie. W obliczu trapiących drużynę kontuzji Auto Wicherek od kilku już spotkań musi radzić sobie z jedynie trzema zmiennikami. Świetnie prezentowała się przede wszystkim gra obronna naszej drużyny, w której było widać sporo agresji i wolę walki, które pozwoliły wyjść zwycięsko z wielu bezpośrednich starć. Nie mogący znaleźć sposobu na rozbrojenie obornickiej defensywy zawodnicy Vamosu pod koniec spotkania zdecydowali się wycofać bramkarza. Znani ze świetnej gry w tym aspekcie piłkarze gdańskiej ekipy swoje wysokie umiejętności potwierdzili i tym razem zdobywając wyrównującą bramkę. Do ostatniego gwizdka obie ekipy dążyły jeszcze do przechylenia szali zwycięstwa na swoją korzyść jednak ta sztuka nie udała się ani Auto Wicherkowi ani Vamosowi Gdańsk. Ostatecznie drużyny podzieliły się punktami i tym samym gospodarze zachowali miano wciąż niepokonanej drużyny w rozgrywkach play-off.

W obecnym sezonie Auto Wicherek przypomina niedźwiedzia, drapieżne zwierzę, które potrafi zaciekle polować i atakować, a także skutecznie bronić się przed intruzami, będąc ciągle czujnym i w pełnej gotowości by odeprzeć atak. Niedźwiedzie mają jednak jeden istotny mankament - zapadają w długi, zimowy sen. I wtedy są bezbronne. Można je łatwo zaskoczyć, zaatakować i pokonać. Nie mają najmniejszych szans by ujść wtedy z życiem, nawet przed stosunkowo słabszym rywalem. Ale wraz z topnieniem śniegów, do życia powraca natura. I wtedy też niedźwiedzie budzą się z zimowego snu w pełni wypoczęte... i głodne...


Vamos Gdańsk 2:2 K.S. Auto Wicherek Oborniki
gole: Łukasz Laskowski, Marek Majchrzak
żółta kartka: Tomasz Wicberger, Łukasz Laskowski

« powrót
FACEBOOK
Następny mecz:
DATA: 20.09.2014
(SOBOTA)
godz. 15:00
VS.
K.S. Gniezno
K.S. Auto Wicherek Oborniki
Poprzedni mecz:
DATA: 13.09.2014
0:3
K.S. Auto Wicherek Oborniki
K.S. Gniezno
Strzelcy:
ZAWODNIK PLF HPP SUMA

1. Mikołaj Orczykowski 14 14
2. Marcin Antczak 9 9
3. Klaudiusz Hirsch 8 1 9
4. Mikołaj Siwecki 8 8
5. Marek Majchrzak 8 8
6. Bartosz Nogalski 4 1 5
7. Mateusz Ostrowski 4 4
8. Patryk Rau 3 3
9. Błażej Rzepczyk 3 3
10. Łukasz Laskowski 2 2
11. Tomasz Wicberger 2 2
12. Tomasz Rozmiarek 1 1
Sponsorzy:
Partnerzy:
Reklama:
.
Kreator stron internetowych - przetestuj